I co Ci da wsadzenie Zarządu i Henia do aresztu? Czy od tego kurs będzie rósł, czy firma zacznie się mocno rozwijać? Obawiam się, że nie! Jeżeli by pojawiło się info, że właściciele poszli siedzieć, to wszyscy rzucą się do sprzedaży PKC nawet po 1 grosz byleby cokolwiek odzyskać.
..., a może Henio chce dobrze? Od razu zaznaczę, że nie zamierzam nikogo bronić! Może ma plan na rozwój spółki, może przekazuje władzę dzieciom i stąd te ruchy na akcjach? Łatwo się osądza po pozorach, bo faktów nie znacie, a na końcu może się okazać, że były to bezpodstawne oskarżenia.
Przypomina mi się Różal, który opowiedział pewną historyjkę raczej wymyśloną ale dającą wiele do myślenia. Oto ona:
W sklepie robi zakupy pewna Pani. Nagle wpada gość w średnim wieku i nerwowo się rozgląda. Zaraz po nim wpada typowy "kark" - 2 m wzrostu, łysy, góra mięśni, mocno wytatuowany - typowy zbir. Dopada tego pierwszego gościa i zaczyna go katować: bije, kopie, wykręca ręce, przydusza. Trwa to chwile ale nikt ze sklepu nie reaguje bo jest totalnie zszokowany.
Nagle wbiega policja, obezwładnia kata i skuwa go zabierając do radiowozu i na komisariat. Jeden policjant spisuje świadków i odjeżdża.
Po kilku dniach owa Pani, która robiła w chwili tego zdarzenia zakupy zostaje wezwana na policję w celu złożenia zeznań. Po 2 h zeznań miła Pani pyta się o tego biedaka, ja się on ma? Po chwili zastanowienia, policjantka mówi, że ten człowiek ma się dobrze i że wyjdzie z tego. Policjantka na koniec pyta się przemiłej Pani jak ocenia tą sytuację, na co Ona mówi, że takich ludzi jak ten "zbir" to powinno się izolować od społeczeństwa, a najlepiej unicestwiać, że tacy nie powinni żyć w społeczeństwie.
Na to nasza Pani policjantka mówi tak: droga Pani, ten jak to Pani określiła "ZBIR" jest bohaterem. Okazało się, że ten pobity człowiek chwilę przed całym zdarzeniem próbował "skrzywdzić" 10-letnią dziewczynkę i ten "zbir" Ją uratował. Dopadł tego zwyrodnialca w sklepie i nie dopuścił, by uciekł i skrzywdził inne osoby.
Dlatego bardzo uważał bym z osądzaniem kogokolwiek zanim nie poznamy faktów i prawdziwego motywu działania. To taka życiowa rada dla każdego...