Jestem akcjonariuszem NTT od jakiegos czasu. Zawsze staram się nie patrzeć przez różowe okulary na swoje inwestycje. Tu jest podobnie... wskaźniki oczywiście dobre względem sektora, jednak wskaźniki to nie wszystko.. . Można zadać pytanie, skoro wskaźniki są publicznie dostępne i są dobre, to dlaczego tu od dłuższego czasu mało się dzieje? Może jest więc jakaś przyczyna?
Ja się zaczynam zastanawiać czy brak zainteresowania spolka oraz generalnie ociężałość na kursie nie jest powiązana z charakterem akcjonariatu.
Spolka jest w rękach paru osób fizycznych, którzy w porozumieniu maja zdecydowana większość głosów. Trudno powiedzieć ile realnie jest akcji w obrocie, ale nie wiem czy duzi gracze są skłonni wchodzić w taką spółkę, w której zasadniczo nie będą mieli nic do powiedzenia.
Jestem ciekawy waszej opinii