Nie chodzi mi o negatywne nastawianie do własnych inwestycji, bardziej o niepopadanie w hurra optymizm i o trzymaniu ręki na pulsie (a nie bazowanie na analizie która zrobiło się raz np rok wcześniej). To truizm ale Wolę po jakimś czasie zweryfikować inwestycje i wyjsc z niej z małym zyskiem, aniżeli zawisnąć na haku.
W moim przypadku minal jakiś czas od zakupu akcji (pare kwartałów). Wskaźniki niezmiennie dobre, rekomendacje również (wycena na poziomie +50%), spolka robi business as usual a jej wyniki Nie są konsekwencja jakichs one-offów. Pomimo to na kursie się nic nie dzieje.
Stąd też staram się szukać przyczyny. Z jednej strony może być to fakt że spolka jest niezauważona (jak uważają przedmówcy) z drugiej strony jest być może coś co powoduje że nie jest to przypadek że nie ma zainteresowania spolka. I do tego zmierzałem w swoim poście!
Tu jakby też zdiagnozowano to zjawisko:
https://pl.tradingview.com/chart/NTT/y5bCy9pj/