Giełda to gra przede wszystkim na emocjach. Jak wywołasz negatywne emocje, strach i niepewność to rynek rzuci się do wyprzedawania. Ulica nie wytrzyma...efekt śnieżnej kuli. Myślisz sobie no jak to sprzedają? Ale dlaczego? Czy coś wiedzą czego ja nie wiem? I tak to się zaczyna. Pisałem zawsze żeby dywersyfikować sobie inwestycje, chociaż na 3-4 części. Inaczej wtedy "bolą" spadki. A wtedy jak rynek się wypluje to trolle zbierają akcje z ulicy. Zobacz co się stało z giełdą na początku ogłoszenia pandemii. Totalne nieuzasadnione spadki. Wiadomo było że spółki potem odbiją ale presja była ogromna. To tak jak rzucili się wszyscy na jedzenie i papier toaletowy w sklepach w trakcie ogłoszenia pandemii. Plotka i niepewność wywołała wielką falę paniki. Wcześniej rok 2008. Podobna sytuacja.