Już ci to tłumaczyłem, ale myślenie nie jest twoją najmocniejszą stroną. Kolarstwo to zupełnie inna technika. To co ja robię to aktywne zarządzanie kapitałem. Wytłumaczę jak dziecku. Mam akcje, ale ustalam plan realizacji poziomów wyjścia. Jak kurs idzie odcinam kupony wg planu. Wtedy też rysuje sobie poziomy gdzie kurs akcji jest dla mnie atrakcyjny na ponowną akumulację. Jak spada kupuję. Dzięki temu mam więcej akcji. Wszystko to się sprawdza jeśli trend nie zawrócił.
Więc lepiej się nie chodź. Nie masz argumentów, nawet podstaw dziecko.