Patałach ale i przebiegły ciułacz. Czego więcej można oczekiwać od belfra w zawodówce, którym byłby do dziś, gdyby przed laty nie zatrzymał się na chwilę w przydrożnej szklarni. Przygodę z Polną mam na szczęście za sobą po sześciu straconych miesiącach. Tobie życzę wytrwałości.