Dokładnie. W państwowej firmie prędzej pozwolą, żeby sąd dowalił 40 mln. niż sami podpiszą ugodę na 20. Sąd to sąd a po co się tłumaczyć NIKowi, zwłaszcza, że to nie ich kasa. Tak to działa niestety. Więc jak pisałem, sprawą bym się nie podniecał, spółka i bez tego dobrze się rozwija.