Dnia 2019-01-04 o godz. 18:21 ~Eskimos napisał(a):
> Z tego co wyczytałem, to niecałe dwa tygodnie.
> > Wklejam w całości bez linku,
> > specjalnie dla ciebie:
> > Naczynie zostawiamy w temperaturze pokojowej (20-22 st. C). Już po kilku godzinach zacznie „pracować” – trzeba więc uważać, by nie wykipiał sok, lub postawić naczynie w misce, do której będzie ściekał. Jeśli soku jest dużo, można go zlać do osobnego naczynia. Po 4-5 dniach możemy już zacząć próbować, czy kapusta jest wystarczająco kwaśna. Im dłużej będziemy ją kisić, tym będzie kwaśniejsza. Kiedy kwaszona kapusta osiągnie odpowiedni smak (maksymalnie po 9-10 dniach), stawiamy ją w chłodnym miejscu (o temperaturze ok. 5-8 st. C), aby się nie przekwasiła.
I tutaj muszę Ciebie zaskoczyć Eskimos :)
Kiszona kapusta w beczce i kiszone ogórki to 2 rzeczy które były, są i mam nadzieję, że będą u mnie na stole gościć.
I to własnej roboty. Wszystko EKO.