Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego, że właśnie potwierdziłeś to co napisałem wcześniej o myśleniu życzeniowym- audyt przeprowadzony według powszechnie obowiązujących standardów i zasad wykazał, że wartość inwestycji podana przez spółkę jest mocno zawyżona i teraz Carlson tupie nóżką, że wcale nie, że certyfikowani audytorzy mający na co dzień styczność z różnymi modelami biznesowymi i przeprowadzający podobnych audytów dziesiątki w ciągu roku mylą się bo rację ma Carlson, a nie specjaliści na co dzień zajmujący się wyceną podobnych biznesów. Dlaczego? Bo tak!