Forum Gospodarka i polityka +Dodaj wątek

Re: „Wysłali pozdrowienia”

Zgłoś do moderatora
Dnia 2025-11-24 o godz. 13:36 ~Dewajtis napisał(a):
> >>A co ma zrobić?Plan będzie jeszcze modyfikowany przez pół roku.<<
> >
> > Chciałbyś, by ta wojna trwała jeszcze pół roku? Wiesz ile to będzie kosztować istnień ludzkich po obu stronach? Wiesz w jakim kierunku przez pół roku może pójść ta wojna? Te wojnę trzeba zakończyć już, teraz.
> >
> > Plan Trumpa jest realny, modyfikacje "chętnych, którzy znów zapomnieli o Tusku " będzie przyciągał temat pokoju na później.

Ukraina zgodziła się na wdrożenie planu w Genewie po modyfikacji - kacapy w tym tygodniu nie maja czasu na rozmowy.
Każdy normalny człowiek wie że każdy dzień zwłoki to tys. ofiar.Ale to rosja stawia warunki nie do przyjęcia i cały czas kłamie aby ten konflikt trwał.Putin jest skończony w przypadku zawarcia planu pokojowego i on to wie ze sami rosjanie rozszarpią go na kawałki.

Mimo głośnych i optymistycznych oświadczeń sekretarza stanu USA Marco Rubio o „znacznym postępie” w kwestii planu pokojowego po rozmowach w Genewie z delegacją ukraińską, kluczowym wyzwaniem dla tych porozumień pozostaje konieczność zaangażowania również Rosji.

https://u.newsua.one/uploads/images/default/a022fcc3.webp
O tym donosi CNN.
Amerykańska stacja telewizyjna przypomina, że ​​po negocjacjach między delegacjami Kijowa i Waszyngtonu w Genewie 23 listopada Rubio wystąpił przed prasą sam, bez Andrija Jermaka, ale z szeregiem optymistycznych oświadczeń. Oprócz „ogromnego postępu”, sekretarz stanu USA zapewnił również, że prezydent USA Donald Trump jest teraz „w pełni zadowolony z raportów, które mu przekazaliśmy na temat poczynionych postępów”.

​​Jednak, jak podkreśla CNN, Rubio unikał wielokrotnych prób dziennikarzy, aby zapytać go o szczegóły i specyfikę porozumień zawartych w Genewie z Ukrainą.
„Nie będę wdawał się w szczegóły tematów, które omawialiśmy, ponieważ to proces ciągły” – powiedział Rubio w rozmowie z CNN, sugerując jednocześnie w innych komentarzach, że „pozostałe kwestie nie są nie do pokonania”.

Jednak biorąc pod uwagę skalę ustępstw, jakich żądano od Ukrainy w ramach publicznie dostępnej wersji amerykańskich propozycji pokojowych, „założenie, że [najtrudniejsze kwestie i różnice] można łatwo przezwyciężyć, brzmi pusto” – czytamy w artykule.

CNN przypomina, że ​​pomysł oddania kluczowych terytoriów w Donbasie, których Rosja jeszcze nie zajęła, jest „długotrwałą czerwoną linią dla Kijowa – między innymi dlatego, że terytorium to obejmuje „pas twierdz” dobrze bronionych miast i miasteczek, które są uważane za ważne dla obronności Ukrainy”. Początkowe propozycje zakładały przekształcenie tego obszaru w „strefę zdemilitaryzowaną” pod faktyczną kontrolą rosyjską, do której Rosja rzekomo nie miałaby wprowadzać swoich wojsk. Jednak nakazanie Siłom Obronnym Ukrainy „oddania ziemi, o którą walczyli i ginęli ich żołnierze, będzie trudne” – podkreśla CNN. Podobnie nie do przyjęcia dla Ukrainy jest kwestia redukcji sił zbrojnych, przypomina autor materiału.
„Nawet jeśli obecny projekt amerykańskiej propozycji pokojowej rzeczywiście odpowiada Ukrainie [po poprawkach podczas rozmów w Genewie], jest całkiem prawdopodobne, że nie będzie już odpowiadał Rosji, która konsekwentnie odmawia wycofania się ze swoich maksymalistycznych żądań” – stwierdza dziennikarz CNN.

Jednocześnie Stany Zjednoczone wywierały dotychczas jedynie ograniczoną presję na Kreml w tej sprawie, przypomina.

W Genewie Rubio wielokrotnie unikał pytań dziennikarzy, czy USA oczekują znaczących ustępstw również od Rosji, a nie tylko od Ukrainy.

„Jeśli Biały Dom naprawdę poważnie myśli o osiągnięciu tego, co teraz nazywa «silnym, kompleksowym pokojem» na Ukrainie, to najlepszym rozwiązaniem może być przekonanie Kremla do kompromisu” – podsumowuje autor materiału.

Tego nie da rozwiązać się dziś , a szok jaki czeka rosjan w nowym roku będzie nie do zniesienia. Biedota nie wytrzyma podatków i drożyzny.
Przychody Rosji z eksportu ropy naftowej i gazu spadną w listopadzie o jedną trzecią – Reuters
Dochody rosyjskiego budżetu z ropy naftowej i gazu mogą spaść w listopadzie o około 35% w porównaniu z listopadem ubiegłego roku. Głównymi powodami będą niższe ceny ropy naftowej i sankcje.
Według szacunków analityków, w listopadzie rosyjski budżet otrzyma 520 mld rubli ze sprzedaży ropy i gazu. To o 7,4% mniej niż w październiku, zauważa agencja.
W okresie od stycznia do listopada rosyjski budżet otrzyma około 8 bilionów rubli z tytułu dochodów z ropy naftowej i gazu, co stanowi o 22% mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

a z każdym miesiącem będzie tylko gorzej , dojdzie do tego ze nikt za darmo nie będzie walczył za putina.