Mowa o 3 milinach zysku w 2011 to bardziej naciągniecie na potrzeby artykuły bo o ile pamiętam to grubas wspominał jedynie o porównywalnych przychodach w odniesieniu do 3 kwartału a o zysku nie wypowiadał sie jednoznacznie.No a jeżeli Wawel dopiero w styczniu tego roku skończył-zreszta pozytywnie sondowanie konfitur poljadła to niby kiedy mieliby sprzedac na duża skale.W takich biznesach przesunięcia to sprawa normalna.Pozostaje kwestia wiary w ten cały biznes a póki co nie ma przesłanek żeby jej nie mieć..No a pozatym przecież można sprzedać i przesiąść sie na innego konia jesli ma sie inne przemyslenia.Jezeli w tym roku nie będzie wyników to lipa ale jesli zacznie sie kręcić to można tu skosoć niezłe siano