Zero zaskoczenia. Od sierpnia pisze o tym samym. Spadające przychody, przy coraz większych kosztach. Kiedy zaraportowali ze dwie umowy poniżej 5%, wbrew temu zachwytowi na forum nad nową polityką informacyjną, zadawałem pytanie czy to nie wynik „desperacji”. Praktycznie nic więcej nie raportowali. Pisałem o kilku kwartach słabszych okresów i że trudno będzie się dźwignąć. Przynajmniej tak długo jak nie piszemy o jakiejś korekcie wielomiesięcznych spadków. Przed nami dwa raporty z najgorszych sezonowo kwartałów. Gdzie tu szukać pozytywów? Płynności na razie nie stracą. I może ze wzrostu zadłużenia spółki i naiwnego liczenia, że prędzej czy później obrócą to w przychód na większej marży. Ale nie wiem czy o to chodziło większości ludzi tutaj ze średnią 25-30 PLN, kiedy teraz mamy 12-13 PLN.