do Stefka; całą sobotę spędziłem przy jednorękim bandycie, także niezły zarobek (aż się zdziwiłem, że to badziewie tak potrafi sypać) i troszkę rozrywki. A PQA jak żadne inne akcje trzymam od 14 zeta (parę razy wyszedłem i odkupiłem taniej), tak że zarobek też niezły. Teraz wszystko zależy od korekty na rynku, na pewno potencjał wzrostu leży gdzieś w okolicach 100 (przy tym poziomie zaczną kupować przysłowiowi "taksówkarze"), a potencjał korekty gdzieś 20 zł? Jak tak to na krótko, bo fundy nie pozwolą sobie na taką stratę w wynikach. PQA jest jedną z tych spółek, która przy nawet głębokim cofnięciu rynku wcale nie musi spadać - zawsze są jakieś wyjątki. Szczerze jest to jedyna spółka, którą pozostawiam w portfelu i pakuję się w PGE.