Na Polskiej gieldzie logiki nigdy nie bylo :)
No cóz, niestety wszystko co zle z kursem i plynnoscia to wg mnie to wina gieldy, a nie spolki CDRL.
Trudno znalezc jakies przeciwskazania jezeli chodzi o zakup akcji - rozwijaja sie w niezlym 10-12% tempie rocznie. Calkiem niezle bo jest to tempo ktore moze sprawic ze za 5-10 lat spolka bedzie znacznie wieksza. Ale z drugiej strony ten rozwoj nie jest zbyt szybk i co za tym idzie chaotyczny, generujac dlugi i wchodzac w inwestycje przynoszace straty (jak np. CCC w Niemczech).
Potencjal wzrostu maja spory - zbudowane przyczolki na wielu rynkach, poszukiwanie nowych rynkow zbytu.
Sa madrze zarzadzani, wlasciciele dzialaja i robia swoje nie wychylajac sie przed szereg (moze tu jest problem - spolki medialnych krzykaczy ktorzy obiecuja zlote gory czesto rosna duzo szybciej...a potem szybko spadaja :) )
Nie sa tak podatni na kryzys/dekoniunkture jak wiele innych spolek (budowlanka, automotive, transport, AGD/RTV, meble).
Jeszcze tylko wspomne, ze sprawdzilem ich wartosc ksiegowa po 3 kwartalach 2014 r. (ich pierwsze opublikowane sprawozdanie finansowe) , czyli dokladnie 4 lata temu. Od tego czasu, w ciagu 4 lat, wartosc ksiegowa wzrosla o 83%.
Plynnosc mamy slaba to fakt. Ale z drugiej strony widac, ze ci ktorzy posiadaja akcje niechetnie sie ich pozbywaja, najwyrazniej dostrzegajac potencjal i sile spolki. Od wczoraj ktos probuje przytulic akcje za 45 tys. zl, i srednio mu (jej) to wychodzi. Widac, ze nie ma zbyt wielu chetnych do sprzedazy.