Do Eliza,
"....A może jednak w końcu znajdzie się jakiś desperat, który dla pocieszenia duszy innych okradzionych, przestrzeli przypadkowo komuś kolanka albo zupełnie przypadkiem podpali komuś dom/mieszkanie albo podetnie przewody hamulcowe w furce?"
Jak mozna pisać takie bzdury? Znasz tych ludzi? Nie pomyślałaś o tym, że być może w ich domu take rozgrywa się teraz osobista tragedia? Rozumiem, że firma Tobie nie zapłaciła lub cokolwiek innego, ale zastanów się co piszesz!!!!!!!!!!!!