ABB przed pozytywnymi wynikami…? Jaki to ma sens? Gdybym był prezesem i musiał meldować o każdej mojej transakcji, która zaniża cenę i mój zysk, wiedząc, że kurs oszaleje, zrobiłbym ABB pi niskiej cenie i „ubrał” znajomych w swoje akcje, które potem mógłbym sprzedawać jak chcę. Ale to już ociera się o teorie spiskowe rodem z mchu i paproci.