Z całym szacunkiem napisałem, że "Jeśli mamy patrzeć na same wyniki to w poniedziałek powinniśmy polecieć na pysk"
a nie wyrywając z kontekstu... "Szału nie ma... Umowa jest i to jest najsilniejszy aspekt który mieliśmy w piątek. Jeśli mamy patrzeć na same wyniki to w poniedziałek powinniśmy polecieć na pysk"
Z resztą się jak najbardziej z Tobą zgadzam... jest potencjał.
Dnia 2026-05-16 o godz. 15:22 ~UbawPoPachy napisał(a):
> Kolego ~Weteran, z całym szacunkiem dla Twojego stażu, ale uprawiasz typowe patrzenie w lusterko wsteczne zamiast przez przednią szybę.
> > Po pierwsze: wyniki 1Q2026 to historia. Pokazują okres, w którym spółka inwestowała, budowała zespół deweloperski i ponosiła koszty operacyjne, żeby przygotować się do dowiezienia gigantycznego kontraktu. W spółkach technologicznych to absolutny standard – najpierw jest faza "zbrojenia się", która chwilowo obciąża wynik, a dopiero potem przychodzi skokowa faza żniw.
> > Po drugie: piszesz, że "powinniśmy polecieć na pysk". Naprawdę uważasz, że rynek zignoruje podpisany oficjalnie kontrakt z CeZ na 23,6 MILIONA złotych? Przecież ta jedna umowa opiewa na niemal 75% całej obecnej kapitalizacji SoftBlue! To nie jest "jeden z projektów za kilkaset tysięcy", to jest fundamentalny przełom biznesowy, który ustawia przychody spółki na długi czas.
> > Po trzecie: ten VoiceBot dla e-Zdrowia to nie jest jednorazowe zlecenie, po którym zostaną tylko koszty pracownicze. To jest gotowy, przetestowany w warunkach państwowych produkt AI, który SoftBlue może teraz skalować i sprzedawać w modelu SaaS (abonamentowym) do setek prywatnych placówek medycznych i przychodni w całym kraju.
> > W poniedziałek rynek nie będzie wyceniał tego, co było w styczniu czy lutym, tylko gigantyczny potencjał generowania zysków z technologii AI, na którą spółka ma już twardy papier i finansowanie. Kto patrzy tylko na suche cyfry z przeszłości, ten często zostaje na peronie. Bez odbioru!