jeszcze dodam, że system ujemnego salda w momencie wielkiej reorganizacji energetyki w UE to porazka
tutaj ceny energii będą się zachowywać jak w typowym kejsie życia produktu, w miare transformacji ceny prądu będą mocno rosły a przy przesileniu i będą opadać aż do nasycenia oze i ceny prądu ustabilizują sie na poziomie z przed ostatnich lat plus inflacja.
system ujemnego salda skonczy sie przed nasyceniem rynku tuż przed mocnym spadkiem cen
a to znaczy ze w warunkach wysokich cen prądu spółka założyła sobie kaganiec na szyje, a po a jak ceny się załamią zostanie bez poduszki powietrznej.
Ciekawe czy zarząd działa coś w tej materii, bo boje się że spółka prześpi dobre ceny a potem będzie wp....l na załamaniu cen