Trudno się z tym nie zgodzić. Rzeczywiście tak jest że akcjonariusze czują ogromny niedosyt i już powoli wszyscy są wkurzeni i zmęczeni.
Otoczenie rynkowe oczywiście nam sprzyja ale wciąż pozostaje 10H, ograniczenia w cenie zielonych które pisiorki zaraz wprowadzą, emisja na 1 mld. PLN która generalnie wyposaża spółkę w niezbędną kasę na przyspieszenie ale nawet tutaj widać głosy że wyciągają kasę i że wszyscy barany. Brak polityki dywidendowej a spokojnie mogliby z 20% zysku od 2024 r. zapowiedzieć nikomu by się nic nie stało... Prawda jest taka że Dominika w końcu będzie chciała w jakiś sposób wyciągać kasę, pożyczki podporządkowanej na 8% już nie ma więc pozostaje dywidenda. Cena 319 za offshor z perspektywy czasu jest za niska musi być indeksowana od 1 decyzji URE więc przydałaby się zmiana.
Dodatkowo teraz sentyment na rynki wschodzące jest słaby, widać duży odpływ kasy i tak też pokazują to komunikaty większych zarządzających. Wojna na Ukrainie i brak stabilnego otoczenia gospodarczego powoduje że ma to wieksze znaczenie niż fundamenty.
Polenergia robi swoje część inwestycji które były uznawane za perspektywę już się zmaterializowała. Powoli pchają ten wózek i CAPEX z roku na rok jest coraz większy a w portfelu mają coraz więcej projektów do realizacji i coraz więcej w operacji. Widać po BIPach gmin że decyzje środowiskowe są wydawane i projekty są naprawdę rozwijane. BASE-y-23 lata już powyżej 800 zł/MWh a już nawet 1000 wchodzą
https://tge.pl/otf Ze względu na politykę zabezpieczeń cen energii będzie to wszystko powoli widać w wynikach.
5 lat temu pep śmigał po 10-14 zł przez 2 lata ;) czyli wychodzi całkiem przyjemna stopa zwrotu ;) Idąc strategią chłopaków w nadchodzących dniach ma wiać więc wiecie co to znaczy ;)