pamiętam jak ten ruski po nałożeniu sankcji na Lukoil i Rosnieft przyleciał w panice do USA na nowe rozmowy , pies z kulawą nogą nie spotkał się z nim w Waszyngtonie , wiec zeby putin mu łba nie ściął , poratował go ten ekspert od rosji Witkoff w Miami , coś tam wyskrobali przez tydzień i wczoraj wyszło
a realia są takie ,że dziś minął ostateczny termin 21 listopada na wprowadzone sankcje na Lukoil i Rosfniet , oni tu gadu GADU , a te dwa molochy są rozszarpywane na świecie z aktywów ( amerykanie pierwsi chętni do przejęcia )
dlatego kursy spółek nie idą , bo nic z tego plany nie będzie poza gadu gadu , a wojna musi trwać aż ruska gospodarka padnie i wykupi się co najlepsze za bezcen jak naszą w latach 90 tych
to jest master plan , a nie jakiś tam donbas