Dokładnie tak jak piszesz. Jakiś czas temu informowano że właśnie te odpisy są za bardzo zachowawcze. Wynika z tego jeden fakt:
- skoro banki mają stać jako pierwowzór stabilnosci i niskiego ryzyka to zarządzający są właśnie tego pokroju. Nie szlifują raportów pod publikę jak np niedawny podmiot z siedzibą w Holandii, a zarazem aaekuracyjnie zabezpieczają mienie.
Wychodzi na to że jako nieliczni to BOŚ jest uczciwy i pragmatyczny oraz asekuracyjny, czyli taki jaki bank ma być z idei , a nie lawirujący i marketingowy jak poprzednicy.
Dla mnie to tylko sygnał ze warci są zaufania i być może właśnie oni będą beneficjentem ucieczki klientów od Latynoskiej, zaraz Austryjackiej potęgi.
Wiele podpisanych umów odnośnie franków świadczy tylko o tym że można in ufać i robią swoje - stabilizują