Piszesz o "zabawie" pod wyniki kwartalne jakby to byłą jakaś egzotyka, a nawet najbardziej pobieżna 5 minutowa "prasówka" pokazuje, że jest ogromna ilość inwestorów, portfeli, które tak się pozycjonują.
Oczywiście, nikt nikomu nie broni bawić się nawet pod wyniki "dekady" i siedzieć 15lat na papierze, ale rozsądna ocena sytuacji, musi uwzględniać szerokie spektrum podejścia do rynku i jego możliwe konsekwencje/przełożenie na kurs itp.
Inaczej będziesz tu nadal przez 10lat czytał porno o "ustawkach" bo nie rosło od początku roku :))))