Wyniki za 1Q słabe, znowu mizerne przychody i kilkaset tysięcy na minusie.
Tym razem jednak rozliczenia międzyokresowe mocno wzrosły, czyli sporo zaliczek wpłynęło, pewnie oddanie części domów z 1Q przesunęło się w czasie. Pewnie znajdzie się to w przychodach w kolejnych kwartałach.
Powodów do kupowania nie ma, ale do tak histerycznego wywalania jak dziś też nie, wycena i tak szoruje po dnie.