Dnia 2019-09-11 o godz. 10:11 ~alex napisał(a):
> ja się ludziom nie dziwię, że sprzedają, część kupiła po rekomendacji santandera, miało być eldorado a jest kicha,
> sam mam akcje, ale też się zastanawiam nad sprzedażą, część się pociesza, że spadek zysku to przez zdarzenia jednorazowe,
> niestety mam odmienne zdanie bo:
> - spadek marży, podobno przejściowy - to że przejściowy to twierdzi tak spółka, mówią o marży w maju i czerwcu, o lipcu nie mówią nic, a info na ten temat na pewno mają, pewnie też kicha, trzeba się liczyć, że spadek marży to zjawisko trwałe!,
> - podwyżki wynagrodzeń - zjawisko trwałe,
> - wyższe koszty logistyki - jeżeli związane z otwarciem nowych filii to powinno to być według mnie rozliczane w czasie, więc nie powinno mieć wpływu na bieżący okres -więc tutaj sciema,
> - wyższe koszty logistyki związane z wyższymi stawkami transportowymi - zjawisko trwałe, nie wiem dlaczego stawki te miałyby spaść w przyszłości,
> - poza tym nie odróżniają rezerw od odpisów, na należności robi się odpisy a nie rezerwy, rezerwy tworzy się na przyszłe zobowiązania, to są podstawy rachunkowości tak poza tym, i to jest jedyne zjawisko jednorazowe w tym całym łajnie
> moim zdaniem spółka najlepsze czasy ma już za sobą, osłabiła się złotówka, więc import części będzie w III kw droższy,
> czas chyba sprzedawać i ratować zysk,
> natomiast na miejscu tych co kupili pod reko santandera, jeżeli są jego klientami, to bym się mocno zastanowił nad zmianą dm,
> po co dorabiać takich nieudaczników
>
cześć kolego z Vistuli ;) co do Twojego wpisu, nic dodać, nic ująć... bo tak samo to postrzegam. Byłem na APR do czasu kiedy prezio nie wypalił z pomysłem sprzedaży akcji i emisji. Trzeba wiedzieć kiedy się wycofać, tu są bardzo dziwne zagrywki, a prezentacja przychodów pod karmienie leszcza. Przebiło 4,9 i co niektórzy brali pod AT, a prawda taka, że teraz na GPW to coraz mniej AT a tym bardziej fundamenty się sprawdzają - takie mam spostrzeżenia, bardziej zrobił nam się rynek spekulacyjny + gamingowe balony.
Co do Santander to według mnie lipa - ci sami ludzie co siedzieli w Deutsche Banku i zostali po przejęciu.