Ja też sądzę, że zrobili wielki wałek z raportem rocznym. Koszty są z kosmosu. W raporcie zapisany jest duży zapas towarów i produktów w toku. Spadek przychodów był planowany przez biegłego rewidenta na około 14 mln zł w 4 kwartale. Zrealizowanie przychodu tylko na 3, 447 mln zł w 4 kwartale potwierdzą, że kombinują. Zarząd, który wie co się dzieje kupił z 30% akcji i to po cenie do 2,55 a nawet 2,67 zł od Nowakowskiej.
Moim zdaniem prawa poboru będą po raporcie za 1 kwartał 2017. Teraz zaksięgują to co dobre, aby przekonać do kupowania nowych akcji. Wcześniej jednak chyba będą chcieli jeszcze dokupić. Zobaczymy, czy za kilka dni pojawi się znowu informacja o nabyciu akcji przez kogoś powiązanego z zarządem. Był czas ochronny przed raportem, to nie mogli zbierać akcji.