W Kiku czy Pepko albo 'marketach chinskich' masz często znacznie gorszy asortyment pod względem również mody a i tak ludzie kupują. Zresztą w txm też kupują problemem jest to, ze na tego typu asortyment jest ograniczona grupa ludzi a formatów i sklepów przybyło.
Kik ma siłe finansową i lepiej dobiera lokalizacje ale odnośnie jakości towaru jest na poziomie marketów chińskich więc to nei argument. Bo akurat pod względem asortymentu to txm wypada znacznie lepiej od (chińszczyzny) z Kika
Problemem nie jest popyt w aglomeracjach, bo w lidlu czy auchan ludzie przebierają aż furczy a to lokalizacje w aglomeracjach. Problemem jest nasycenie tego typu formatu i trzeba próbowac szukać swoich mocnych stron i nisz.