to może jakaś zbiorowa skarga do KNF, mediów, prokuratury, rządu i gdzie się da? :) Jak oni mogli coś takiego zaproponować, w rzekomo cywilizowanym kraju, w państwie prawa z wysoce rozwiniętym rynkiem kapitałowym?! Czy my w Bangladeszu, przepraszam, mieszkamy czy w POLSCE?