Jak dalej tak pójdzie, to rankor (zenek też) kolejny raz będzie miał rację i powód do swej wkurzającej, ale jednak uzasadnionej ironii. Pewnie znowu by napisał, że obroty siadły, cena spadła, popytu nie ma, a na tych dwóch sesjach z podwyższonymi obrotami kolejny raz było windowanie kursu i ubieranie tych, co wierzą we wzrosty. I miałby rację. Wywalają już batony 200 K i 100 K po 0,22. Kilka zleceń wystarczyło, by skarmić wszystkich chętnych po 0,22. Wsparcia od 0,19 do 0,21 wcale nie są mocne i wystarczy kilka takich pakietów, by je przebić.Sama już zaczynam wierzyć, że coraz bardziej jest realny rankorowy scenariusz dotknięcia 0,16.