no dobra, ale co konkretnie chcielibyśmy osiągnąć? Bo żeby rozmawiać to najpierw musi być o czym: planach spółki? Pomysłach Zarządu na najbliższy czas? Domyślam się, że Zarząd nie ruszy się poza Warszawę; ja nie jestem z Warszawy, a wyprawa tam to dla mnie minimum jeden dzień (i to od rana do nocy). Teraz pewnie gorączkowo myślą razem z IDM jak się ogarnąć i ugasić pożary, a przede wszystkim nie dopuścić do kolejnych spektakularnych wtop. A generalnie to takie rozmowy z władzami spółek załatwia się chyba na WZA?