No a ja chętnie przeczytam, jakież to kroki podjęła ta spółka w celu faktycznej poprawy swojej - beznadziejnej - sytuacji? Bo trąbisz w jednym kierunku od miesięcy, a konkretów jak nie było, tak nie ma :)
I błagam, nie pisz o zamykaniu nierentownych oddziałów (każdy jest nierentowny i to nie od dzisiaj), tylko fakty. Najlepiej twarde fakty, nie bzdury o "naszej przyszłości", bo prezes coś napisał. A co miał napisać? "Sorry, jesteśmy bankrutem i nic z tym nie robię"?