mój kumpel jest psychologiem
pracuje w tworkach
czasem opowiada przy wódeczce historie z pracy
i naprawde trudno nieraz uwierzyć w to co mówi....
życie pisze najlepsze historie
motywy pchające ludzi do rozmaitych czynów bywają
niesamowite, wręcz nieprawdopodobne
zresztą mark twain zwykł mawiać, że woli prawdę od fikcji,
bo fikcja musi być prawdopodobna, prawda nie...
wracając do naszych forumowych guru..
może z nimi być różnie.
mój typ jest taki, że siedzi sobie jeden z drugim pusty w ryj,
gra gdzieś tam w swojej zapyziałej norze na wirtualu
i jara się tym, że ludzie traktują go jako eksperta.
wydają wiele rekomendacji i czasem trafią, czasem nie
chyba każdy z nas tak ma, że zastanawia się nad zakupem, nie kupuje w ostateczności
a potem żałuje
normalny człowiek pozostawia to dla siebie
niemniej są i tacy, którzy w podobnej sytuacji obwieszczają światu
jacy to są niby zajeiści.
cóż, każdy może robić ze swym życiem to co chce
nie moja sprawa
niemniej, jak już napisałem wcześniej,
uważam, że jest to element humorystyczny tego forum
i tak właśnie należy traktować tego typu ludzi.
czasem jak mi się nudzi to próbuję wciągnąć delikwenta w polemikę
ale rzadko sie to udaje, co wiele wyjaśnia.
biada temu co sugeruje się ich radosną twórczością