I bardzo dobrze, wyceny wsparcia analitycznego są bez sensu i tylko blokują wzrosty kursów. Analityk zrobi wycenę powiedzmy w okolice stu milionów kapitalizacji dla spółki która roczne ma sześć milionów zysku i wszyscy będą wywalać te akcje w okolicy dziewięćdziesięciu milionów bo przecież nie urośnie powyżej wyceny. A w międzyczasie inna spółka która ma powiedzmy dwa miliony rocznego zysku rośnie na trzysta milionów kapitalizacji tylko dlatego że nie ma wsparcia analitycznego i żaden analityk nie wyznaczy ceny godziwej.