A ja sprzedaje Kruszwicę bo leci teraz i szkoda kapitału .Kupuje Wawela tam kurs odbija a Wawel płaci niedługo dywidendę. Za wszystko biorę Wawel i zarabiam. To moja opinia.Każdy zrobi jak zechce. Kto zostaje w Kruszwicy powodzenia.
Regularność dzielenia się zyskiem jest istotną cechą przy doborze spółek do portfela dywidendowego, zaś wzrost wartości wypłat jest cechą wręcz pożądaną. Tak jest w przypadku spółki Wawel. Wypłaca ona regularnie zyski już od 11 lat. Przez ten czas spółka wypłaciła akcjonariuszom aż ćwierć miliarda złotych. Inwestorzy, którzy kupili akcje ponad dekadę temu otrzymali już zwrot ich wartości w postaci wypłat dywidend.
W 2008 roku pierwsza wypłata po długiej przerwie wyniosła 7 zł na akcję. Rok później akcjonariusze otrzymali już 10 zł, zaś w 2013 roku – 14 zł na akcję. Potem przez cztery lata wypłaty były stałe i wynosiły 20 zł na jedną akcję. Wyjątkiem był zeszły rok, kiedy dywidenda znów została podniesiona.