Kurs szoruje po wieloletnim dnie. Nawet spekuła omija SBE szerokim łukiem. Skoro tak jest to dowodzi to, że nie widzą możliwości zarobku. Teoretycznie gdyby spekuła pociągnęła kurs w górę choćby o kilkadziesiąt procent to zostaliby zasypani akcjami a później tych droższych akcji nikt by od nich nie odebrał. Sytuacja jest patowa. Na wzrosty fundamentalne nie ma przesłanek a do wzrostów spekulacyjnych potrzebna jest spółdzielnia, która pociągnęła by kurs do 0,5 -1 zł. Przecież po 200-300% urosły takie wydmuszki i bankruci jak Euco, Coalenergy, Adiuvo czy Energoinstal.