No i jeszcze jedna uwaga - właśnie rozpoczęło się klasycznie stawianie batona na górze, aby przestraszyć co poniektórych i odebrać im papier niżej. Nie dzieje się to bez powodu prawda?
Rada? Nie dać się podpuścić, nawet jak kurs lekko odbije się od ściany, bo o to im właśnie chodzi. Powoli wykruszać batona - im więcej ściana im się kruszy, tym akcja staje się mniej opłacalna i w końcu odpuszczą temat. A wtedy kto wie na jakie poziomy wejdziemy, ale wygląda to bardziej niż optymistycznie :)