Biedny zenkopodszywaczu... ;-D
Musisz naprawdę byc biedny. Nie tylko z powodu megastraty na bomi.
Masz rację - niewiele rozumiesz...
napisałeś ciekawe zdanie:
"A nie rozumieją, że jak ktoś ma akcje kupione powyżej 1pln, to nie ma dla niego znaczenia, czy sprzeda za 3 grosze, czy oprawi sobie w ramkę".
No i to właśnie pokazuje głębię twego intelektu. Głębię. A nie wyżyny...;-D
Bo tylko bardzo naiwni inteligenci jak ty kupowali bomi tak drogo, a teraz smęcą, ze wywala po 3 gr, by odkupic po 4 gr.
Faktycznie - porażasz inteligencją inaczej, bo bo niczego na bomi się nie nauczyłeś.
tak jak hehepłaczek.
Ale akurat tym nie jestem zadziwiony.
Wielu tu już jak ty pisało madrze inaczej i opisywało swe mega bomizyski, które nie nastepowały od lat... ;-D
Bo jakbys rozumiał, nie kupowałbys bomi lub dawno uratował kasę...
Ale skoro szukasz sobie rodziców...
Jakieś kompleksy i problemy emocjonalne?- tu nie szukaj porady, to nie to forum...
I chyba masz jakieś kłopoty z tożsamoscia, skoro jakims rozwiązaniem dla twych problemów jest szukanie czegoś w spodniach...
No, ale - jak sam przyznałes - (nie)jednego tu nie rozumiesz.
Lecz nikt od ciebie nie oczekuje tak wielkiego wysiłku intelektualnego...;-D
Ty przeciez nawet nicka nie umiesz sobie wymysleć...;-D
Trudno wiec traktować cię jako partnera do merytorycznego dialogu o bomi.
Ale zawsze mozesz pogawędzić na swoim poziomie z podobnymi sobie
Nie musisz daleko szukać - hehepłaczek tylko czeka na takie posty, by sie pod nie podpiąć...;-D
Sam o bomi umie napisać tyle co ty, czyli nic.
Widać, ze jestes podatny na wzruszenia i szukasz pocieszania, ale na moje współczucie nie licz. Mnie nie obchodzi twa zyciowa bomiwtopa...;-D
I watpię, czy kogokolwiek poza toba ona obchodzi.
Ale mozesz się użalać jak hehepłaczek.Nie bronię ci tego.
Rozumiem, musisz odreagowac frustrację... ;-D
Ale jakbym był twoim rodzicem, zabrałbym ci kieszonkowe.
Za lekkomyślne inwestycje... ;-D
To forum, kazdy pisze, co chce i jak umie...
I myslisz, ze kogos obchodzi, co zrobisz ze swoja bomimakulaturą?
Tak więc wolę być w twoich oczach takim, jak mnie nazywasz, niz tak (nie)rozgarnietym intelektualnie jak ty i hehepłaczek...;-D
I na koniec - masz pochwałę - za brak błędów ;-D