Witam wszystkich dobroczyńców na rzecz m. markiewicza i jego bandy. Jestem umoczony na obligacjach, akcje sprzedałem ale w plecy jestem strasznie. Też rozmawiałem telefonicznie z markiewiczem i co on mi naopowiadał to istna bajka miała być, jak to oni nie pracują ciężko, a Rumunia to już miało być eldorado, a tu dupa. Podpisałem z nimi porozumienie odnośnie obligacji i teraz nie wiem co robić dalej w tej sytuacji. Pozdrawiam wszystkich poszkodowanych i zachęcam do działania żeby odzyskać choć część kasy.