Twoim zdaniem trzeba brac i masz prawo do swojego zdania nawet jesli jest gó.... warte.
Jest jeden maly szkopul wtej calej taktyce.Szkopuł ten polega na tym ,że kupując akcje firmy inwestujesz w jej p r z y s z l o s c.Gowno cie obchodzi ile zarobila 10 lat temu gowno cie obchodzi ile zarobila 1 rok temu .Obchodzi cie ile zarobi dzis jutro i za lat 5.
Kupujac akcje dokonujesz zakladu ze w p rz y sz l o s c i firma tak poprowadzi b iznes ze zarobi kase , ze sie rozwinie ze pozyska klientow etc etc etc.
Jak wycenic te przyszlosc???Nigdy nie moglem tego zrozumiec.Prognozuj zyski Prognozuj zyski ale jak to zrobic??Jak przewidziec jakie zyski bedzie miala firma za 10 lat.Potem je zdyskontuj do wartosci bieżacej,podziel sobie przez liczbe akcji i dokonaj wyceny.Jakie to proste prawda.Tak to bardzo proste tak proste ze z calej elity gieldowej 1% stanowią milionerzy regularnie zarabiajacy kase na rynku jak szanowny Warren B.
Nie wiem jak przewidziec przyszlosc i za cholere nie wiem jak zaprognozowac zyski firmy na 5 lat ale wiem ale wiem! ze firma pokazuje coraz gorsze przychody ale widze ze firma pokazuje coraz mniejsze zyski, dostrzegam ze ma coraz wiecej problemow z naleznosciami.Czy to so zwiastuny dobrej przyszlosci firmy Solar?Czy to sa oznaki prosperity w przyszlosci?
Czy to sa powody dla ktorych "tanie akcje" marnej firmy z kiepskimi mzd, perspektywami nalezy kupowac?
Jesli postawię tezę ze rynek dyskontuje klopoty finansowe firmy z wyprzedzeniem o rok to zaryzykuje stwierdzenie ze za pol moze wycenic te akcje po 70 gr.