Zgodzę się z Tobą, że to kasa ludzi ale jeśli pójdzie w świat informacja o takiej stracie, to myślisz,że ludzie będa "walić" drzwiami i oknami aby kupić jednostki uczestnictwa tego funduszu?
Myślisz,że tym poprawią sobie historyczne wyniki aby przyciągnąć następnych "jeleni" na zakup swoich jednostek?
Myślisz,że główny zarzadzający otrzyma wysoką premię za takie straty?
Rozważasz problem bardzo krótkowzrocznie a w ekonomii trzeba zwracać uwagę na wiele czynników i to często w długiej perspektywie czasowej... a w tym przypadku ogromna strata przełożyłaby się na wyniki funduszu a dalej na ich zarobek a to chyba jest dla nich bardzo istotne... Nie uważasz?
Jeśli faktycznie miałoby być tak źle jak niektórzy nas chcą tutaj przekonać, to wydaje mi się, że ARKA zrobiłaby podbitke do dużo wyzszych poziomów, i wtedy zaczęłaby pozbywać się swoich akcji
Ja uważam iż to jest celowe zagranie aby pozbyć się zbędnego balastu i to przy oklaskach samych zainteresowanych(np związki zawodowe itp) a później ruszyć w przyszlość bez długów...
Wyobrażasz sobie jaki byłby "dym" gdyby bez takiego wniosku ARKA chciała sprzedać przynoszące straty oddziały spółki lub jakie musiałaby zapłacić kary za zerwanie umów leasingowych na swoje salony sprzedaży? A tak wszyscy się cieszą, że oni mają szanse dalej pracować a właściciele powierzchni w których były otwarte salony, cieszą się, że moga odzyskać cześć kasy bo gdyby firma upadła, to o karach mogliby zapomnieć...
Ja czuje, że będzie jeszcze bardzo dobrze...