to już lepiej pojechać na Marsa i pogadać z Marsjanami, nawet najgłupszy Marsjanin by zrozumiał że nazwanie roku w którym firma wypłaca 10 gr. dywidendy ''kapitalnym'', świadczy o chorobie psychicznej osoby to głoszącej, swoją droga w tym kraju namnożyło się psycholi że bania pęka, to wszystko przez to że rządy Jaruza i jego Goebelsa-Urbana wyprodukowały tabuny ateistów i lewaków wychowanych w nienawiści do Boga i Kościoła, rok kapitalny według mnie to byłby taki w którym firma podwaja przychody np. do 120 mln i wypracowuje 2,50 zł zysku/akcję z czego 2 zł wypłaca w formie dywidendy, ale na razie to nawet o tym nie ma co marzyc, wystarczyłoby 90 mln. przychodów, 1,50 zł / akcje z czego złotówka na dywidendę, taki rok nazwałbym rokiem normalnym albo przeciętnym, czy to tak trudno wykonać ? nie wydaje mi się, wystarczy prowadzić firmę według zasady benedyktynów ''ora et labora'' czyli módl się i pracuj a nie ''chwal się i szastaj pieniędzmi'', to jest zasada utracjuszy i birbantów każdy człowiek musi znać respekt przed Bogiem bo od Niego wszystko zależy, On może każdego zmiażdżyć i każdego wywyższyć czego znajdujemy liczne przykłady w historii Polski i Europy i tak samo jest udowodnione że człowiek pobożny jest lepszym i solidniejszym pracownikiem niż ateista czy komuch