Kipas to troglodyta po zawodówce, który ma nawet problemy z posługiwaniem się językiem ojczystym.
Nie wiem w co kipas wierzy, dla mnie może wierzyć nawet w Yetii i kosmitów.
Ale na pewno wiem, że jego rekomendacje inwestycyjne są warte tyle co wywody menela spod budki z piwem.
Ten sam poziom (braku) inteligencji.
Ale jak widać są nawet ludzie mniej inteligentni od kipasa, skoro dali się powiesić na akcjach ZMHK, mimo iż na długo przez zawieszeniem wszystko wskazywało, że tu będzie upadłość.
A kipas zaklinał rzeczywistość, że nie zawieszą, że odwieszą, że nie będzie upadłości, że wróci kania na białym koniu, albo zagraniczny inwestor, albo nacjonalizacja fabryki kiełbasy, że upadłość jest na niby...