Dnia 2026-01-17 o godz. 16:10 ~bomberman napisał(a):
> Pekao raczej musiało zrobić taki ruch. To są 4 mld złotych i czekanie po prostu na układ mogłoby być podstawą do zarzucenia Zarządowi działania na niekorzyść Spółki.
> Problem w tym, że od 23.01 koszty będą tylko rosły, ponieważ nikt nie ma wątpliwości, że GAP nie jest w stanie spłacić od razu takiej kwoty. Azoty również nie są w stanie od razu tego spłacić.
> Jeżeli jest to dogadane z Orlenem, to problemu w zasadzie nie ma - bo Orlen to spłaci. Natomiast jeżeli to nie jest dogadane - no to zostaje ogłoszenie bankructwa przez GAP. Pragnę przypomnieć, że oferta Orlenu jest niewiążąca a jak widać banki nie mają zamiaru czekać na wynik postępowania arbitrażowego ani na finalizację sprzedaży GAP Orlenowi. Nie chcą się układać - dbają o swoje interesy i tyle. Także znowu mamy postawioną sprawę na ostrzu noża. Jest to na prawdę męczące.
>
> Pozdrawiam,
Gro długu jest w walutach, banki w świetle post. rest sądownie ogłoszonego nie powinny wymawiać kretytów . art 75 pkt 3 bo 4 nie wchodzi w grę bo dnia układowgo nie ma. Wymówienie kredytów i skrócenie okresu jest akt. na rękę Orlenowi który wie że jak zacznie się konfkit o budżet to PLN dostanie po głowie a więc będzie tylko drożej...
Orlen ma jawić się tu jako rycerz na białym koniu co ratuje Azoty....choć banki podpisały porozumienie do końca stycznia...