Panie cig, ale co by o spółce nie mówić to każdy kto wiedział co z papierem zrobić, zarobił.
W czasie o którym piszesz praktycznie nie dało się na spółce stracić, nawet jeśli kupiło się papier na jednej z dwóch górek, które miały miejsce od premiery SGWC2. Z tej perspektywy brak wzrostu cen akcji względem pozycji wyjściowej (premiera gry) jest bez znaczenia.