Właśnie, jakieś grosze. Tyle lat. tyle inwestycji, środkowoeuropejski lider a na końcu okazuje się że towarzystwo nie potrafi zarabiać pieniędzy. Może by prezesa wysłać na jakieś kursy zarządzania przedsiębiorstwem? Czy jest już za stary żeby się czegoś nauczyć?
Co do zwalania kursu ostatnio to mam taką teorię. Zakładając, że nie ma jakiegoś trupa w szafie o którym się dowiemy ostatni (jak to często na tej spółce bywało), i jeśli żaden z OFE się nie skraca, to niedługo będą wyniki sławetnego przeglądu opcji strategicznych. Jeśli znaleźli jakiegoś kupca, to mamy obecnie najlepszy czas na wyjście spółki z giełdy (dla nas najgorszy). Niski kurs jest dodatkowym bodźcem dla chcącego ogłosić wezwanie.