Nie bądźmy takimi detalistami. Przyslowiowy Janko z Arabii, Dubaju czy z innego Maroka jest tu rozumiany jedynie jako mały przystanek w grze ogolnoswiatowej. Pamiętajmy o jednym. Mistrz i wizjoner Jan nie ogranicza się na myśleniu lokalnym, jego zaawansowana percepcja skupia się w pierwszym priorytecie na celach globalnych i grze na wielu fortepianach.Jak da się to zauważyć po licznych komunikatach ze spolki, tu toczy się gra o światowy kawałek tortu rynku odzysku energii z biomasy i przerobce wszystkiego i wszystkich na czysty wegiel. Stąd komunikaty z wielu miejsc na globie o dokonaniach wirtuoza Jana. Czekamy na więcej o Mistrzu