No to teraz widzisz Antychodziku, kto z Ciebie sobie zażartował.
To nie byłem ja, tylko mój klon.
Mnie wtedy tu nie było, no i ten gość to wykorzystał.
Jak to było z tą Mirosławą ?
Płakała na moim pogrzebie ?
A jak pisałem to nie wierzyłeś. No to teraz widzisz sam.
Zabawę mieli przednią. Pewnie nie ty jeden daleś się nabrać.
To też i odpowiedź na pytanie dlaczego się zarejestrowałem. Klonów moich było dostatek.
ck