nikt tu nie mowi o redukcji do biochemii..mam zrobic 2 h wyklad ?
Znamienne natomiast dla chrzescijanina ( teoretycznie tez sie do owych zaliczam, dotarlem do komunii, wyglada na to, ze od tego czasu skonczylem z mysleniem stadnym, co zycia nie ulatwia) Kondi lekkosc nomen omen ochrzczenia kogos "prostakiem"
Dobry czlowieku piszac " metalne uczestnictwo" nie wiesz o czym mowisz. Wg. ciebie mentalne to taka chmurka ,ktora sobie pod czaszka pracuje..biochemia pracuje na twoje " mentalne uczestnictwo" popytaj neurologow.Hmm?
A kwantami, nie chwytajac tego poprzedniego ,to mi raczej nie zaimponujesz..bo cos mi sie wydaje ,ze kwantowe to dla ciebie moze
byc wino mszalne..kto wie, kto wie? hihi