Prawda jest taka, że katolicyzm zatruł chrześcijaństwo tradycją, dogmatami, bałwochwalstwem... rozmył Ewangelię do wersji soft, a nawet zniekształcił. Dlatego zachęcam do samodzielnego czytania i poznawania Pisma. Jeżeli ktoś na prawdę uwierzy w Zmartwychwstanie, to nie jest już tym samym człowiekiem co wcześniej. Ja to (kk) przerabiałem - sakramenty i wizyty w kościele tylko konserwowały stagnację, zero rozwoju i świadomości o tym czego Bóg oczekuje. Czara goryczy została przelana w Częstochowie (odwiedzonej po drodze w góry)... podczas odsłonięcia tego złotego obrazu -maryjnego bałwana, tłum prawie mnie stratował. Coś jak Al-Kaba i szaleńcy w Mecce... myślą, że dotknięcie martwego kamienia albo innego bohomazu może zmienić człowieka...