jestem; rozmawiałem ze znajomym prawnikiem, który od początku inwestuje na GPW i specjalizuje się w prawie z tym związanym i uspokoił mnie. Zobaczył te posty, krótko tylko napiszę, że powiedział, że to nie jest żadna manipulacja, że w przeciwnym razie trzebaby zamknąć praktycznie wszystkich piszących na forach, bo w zasadzie każdy sugeruje jakąś cenę, że my nie wykorzystujemy żadnych poufnych informacji wprowadzając w błąd, wręcz, szczerze przeświadczeni o dobrych perspektywach wyrażamy swoje zdanie o tym, na jakim poziomie kurs powinien się kształtować, że jeśli ten kurs jest rzeczywiście zbijany przed wezwaniem, to raczej mogą zacząć się martwić "zbijacze" itd.
A i po lekturze naszych postów poważne zaczął się zastanawiać, czy nie przystapić do naszej akcji S 25!!!
Uff, sorry, że Was trochę zaniepokoiłem, ale jak się pojawiły u mnie dziś w nocy wątpliwości, to nie mógłbym już dalej promować tej akcji...