Moi przedmówcy są zarobieni kasą po uszy. Wszyscy to ciemniaki i leszcze, kupujący walor bez wartości, a oni "znawcy" giełdy siedzą na tym forum w celach charytatywnych, ostrzegając innych przed stratą pieniędzy :) Ja leszcz, gdybym miał tyle kasy co moi przedmówcy, to nie traciłbym czasu na wypisywanie "mądrości" o danej spółce, tylko bawiłbym sie i cieszył zyciem. Konkluzja - bardzo dziękuję wszystkim giełdowym "guru" za troskę i oczywiście wiem, że nie macie bladego pojęcia o giełdzie, gdyby było inaczej to zylibyście z daleka od tego typu forum :)
Pozdrawiam
Leszcz, leming i jak się wam tam inaczej mnie nazwie :)